sobota, 16 czerwca 2012

Jazda!

Ale upał!
Gorąco dzisiaj było!Ale dla Korony zrobi się wszystko :).W stajni byłam coś koło 12:15.I od razu skoczyłam po Koronę na pastwisko na czyszczonko.Gdyby nie robale to  Korona była by gotowa w 5 min. ale zeszło jakieś 20 min.Aha i dzisiaj przyszła znowu dzieciarnia.Nie umieją jeździć,ani czyścić koni,a chcieli brać Oderona.Co z nich za głupki.Na serio!Ileż można z nimi wytrzymać.Dzisiaj mi nerwy puściły i zaczęłam się wydzierać bo za Koronę się brały.Co za pasożyty!Nic tam nie robią i chcą jeździć.Nie wiem jak stachu z nimi wytrzymuje.Ani też puszczają nerwy.A teraz przechodzę do lepszych rzeczy.No więc przymierzyłam Koronie ochraniacze i pasują do niej i założyłam nowe ogłowie i cudownie w nim wygląda :D,tylko nie mam zdjątka :(.Ale jutro skonbinuje,bo też zamierzam jechać.No i nie obyło by się bez jazdy.Skoczyłam trzy razy i schodziłam bo taki upał na mnie źle działa i na konia,więc lepiej skończyć.No ale i najważniejsze że dzisiaj nie płaciłam za jazdę.To tyle :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz