Na początek coś dobrego.Moi rodzice pozwolili mi pójść na maraton "Zmierzchu"!!!Już nie mogę się go doczekać ^^.A teraz do rzeczy.Po dzisiejszej wywiadówce moja mama nie jest w świetnym humorze...Tylko przez dwie 1 z maty,dwie 2 z fizyki i 1 z niemieckiego.A wynikiem jest tego miesięczny zakaz kompa.Więc nie będzie postów.Jestem załamana.MIESIĄC bez kompa?!Nie wiem jak to będzie... ;( ;( ;(
Heh...ale i tak jak mama będzie w pracy to i tak wejdę na kompa i jeszcze jest szkoła ^^ No to może nie jest tak źle ;p
PA!!!
"Żadna godzina życia nie została zmarnowana, gdy się ją spędziło w siodle"
wtorek, 6 listopada 2012
niedziela, 4 listopada 2012
Na konie z koleżanką!
Tak jak w tytule.Nareszcie po długiej przerwie(prawie 2 lata) jedzie na jazdę konną.Sama się bała trochę,ale jak każdy przed pierwszą lekcją w nowym miejscu.Jazdę miałyśmy na 10:00.Przyjechaliśmy nawet przed czasem.Czekałyśmy aż skończy grupa poprzednia z 15 minut.Ale to norma ;) .Potem nareszcie dostałam Nike(moją ulubioną klacz :D)A Ola(tak się koleżanka nazywa) miała do wyboru Szybką ,albo Karinę.Dobrze zrobiła,że wygrała Szybką,bo Karina to taki leń XD.Kłusowałam,galopowałam i skakałam :).To co zawsze na lekcjach.Jeszcze przed lekcją powiedziałam pani,że chcę skoczyć 70.No i ustawiła mi 60,ale ona była bardzo wysoka,spanikowałam i odmówiłam.A tu jest kilka zdjęć:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
