niedziela, 1 lipca 2012

Szkoda...

Nici z wyjazdu
No,w sobotę wstałam rano i pytam się taty czy mnie zawiezie,ale powiedział że nie!Bo było za ciepło.Ja miałam totalną załamkę,a na dodatek musiałam poodkurzać dom,pozmywać naczynia i odkurzyć auto.Tego ostatniego nie zrobiłam.Szkoda było :(.No cóż,pogodziłam się z tym...Ale obietnica zawiezienia mnie na konie autem jest nadal aktualna.Jak zawsze gadałam z Anią na gg o koniach i itp. :)
Teraz są wakacje więc szybko to nadrobię ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz