Małe uziemienie...
Dzisiaj temat straszny.Nie mogę normalnie chodzić.A i nie napisałam czemu.Bo na pięcie wyskoczyła mi brodawka.Trzeba było ją wyciąć.Pogodziłam się z losem i z mamą wczoraj poszliśmy go wyciąć.Bolał tylko zastrzyk znieczulający.Po wszystkim zabandażowali mi stopę i do domu.Krew mi leciała i przebiła się przez opatrunek,więc dołożyli mi jeszcze jedną.A dzisiaj na zdjęcie opatrunku.Nie wygląda to dobrze.Mam dziurę na pięcie i widać "mięsko".Fuj!Wiem.Teraz siedzę w domu bo na piętę stąpać nie mogę :/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz