środa, 4 lipca 2012

Korona!

Stajnia :D
We wtorek byłam w stajni.I nie było dzieciarni,może ze dwie osoby.Była Edzia z taką Dominiką.Pojechały w teren.Ale Korona właśnie jechała w teren,więc postanowiłam pójść po skrzynkę,a na górze czekał na mnie szok!Wszystko przemeblowane,ale skrzynki nie było i butów.Ja w panikę!Ale na szczęście się znalazła i buty też.No to tyle.Ogólnie się nudziłam.Ale nie na długo.Bo przyjechała przyczepa a sianem i trzeba było je zrzucać,a potem na Koroncię i w teren.No i szybko się uwinęłam i wsiadłam na nią.W terenie było super.Dziki galop pod górkę.Na koniec zrobiłam kółko na padoku w kłusie bez strzemion.Potem jeszcze znowu zrzucać siano.I zmęczona do domu pojechałam.Nie miałam siły już pedałować,ale szybko zasnęłam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz