Siemanko!
Gwiazdka już za nami,więc prezenty też się skończyły.Niestety ;p.
Dostałam kasę i książki.Ogólnie dostałam 250 zł.Liczyłam na wiecej...Czemu?Mam na oku kupienie tableta albo kamery HD,ale w takim tempie to sobie nic nie kupię.Bo kiedy coś dostanę?Urodziny mam dopiero w lipcu -,- No to klapa.Może coś na konie sobie kupię...Szukam żółtego czapraka,potem chciałam bym skórzane licowane sztylpy,nowe bryczesy,bat ujeżdżeniowy i kask,a i przede wszystkim konia!Denerwuje mnie to i dołuje... :(
Inni dostają konia bez niczego...Przeszkadza tylko kasa za utrzymanie konia,ale i tak to nic nie zmienia...Oddałam bym kieszonkowe i wycieczki szkole na za konia! ;( ;(
Jednak życzenia się nie spełniają.Od kiedy miałam 6 lat gdy tylko zdmuchiwałam świeczki na moim torcie było jedno marzenie: Mieć konia!
Szczerze wujek dał mi nadzieje,ale potem uznał,że to głupi pomysł ;( .Normalnie myślałam że go zabiję i się popłaczę!Dawał mi nadzieję przez dwa miesiące.Nawet znalazłam taniego konia w mojej okolicy-miałam go jechać zobaczyć.Ale co?Wujkowi się odwidziało.Moi rodzice byli wkurzeni,bo im marudziłam o koniu i to tyle razy.Uważa też że śmierdzi i co po mi on.Śmieszne nie?!Dla mnie nie było.
Teraz wywaliłam co mnie droczyło.Trochę mi ulżyło...
Na 18 zażyczę sobie bezpowrotnie konia!Zobaczymy co się stanie ^^.
Moi rodzice wyjawili mi chęć kupienia konia,to mnie trochę pocieszyło,nawet obiecali,że jak wygrają w totolotka min.200 000 zł.Ale kiedy to się stanie?Raz wygraliśmy 20 zł.Dużo nie? ^^.Zabawne...
Teraz konie.Byłam w sobotę przed świętami.I jeździłam na Karinie.Młoda klaczka,chyba ma 5 lat.Trochę trzeba ją pchać,ale co z tego? ;) A i co do Samby,jednak jej nie sprzedają.Jest źrebna i aż do oźrebienia została przeniesiona do innej stajni.Fajnie źrebaczek :).Teraz znowu idę w sobotę na konie.Może będę jeździć na Nike?Marzę żeby coś skoczyć.Choćby krzyżaka 50 cm z kłusa.
Ja już kończę ^^.Post jak na mnie dość długi.Na razie ;*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz